Szukasz psychologa pracy lub sportu w Poznaniu? Nasza pomoc jest warta odwiedzenia gabinetu.

Ukształtowane związki znaczeniowe dla słów

W rytmicznych wierszykach, takich jak „Dni trzydzieści to ma kwiecień, listopad, czerwiec i wrzesień”, mamy już do czynienia nie tylko ze „sztucznym” znaczeniem. Układ słów jest dobrany w taki sposób, by uzyskać rytmiczny układ dźwięków, który stosunkowo łatwo można zapamiętać. Jednak treść słów wiąże się znaczeniowo z tym, co trzeba przyswoić, rozróżnić i zapamiętać. Uczniowie często sami tworzą takie związki znaczeniowe, a niekiedy ich starania, aby „nadać sens” temu, co dla nich jest prawie pozbawionymi sensu łańcuchami słownymi, przynosi zabawne efekty.

„Nadaj obiektom bodźcowym tyle znaczenia, ile tylko możesz”: ja znam tylko jeden sposób dokonania tego. Polega on na zapewnieniu uczniom doświadczeń bogatych w znaczenie, a zwłaszcza doświadczeń z materiałami konretnymi pozostającymi w związku z obiektami bodźcowymi, których mają się oni nauczyć, które mają rozróżnić i zapamiętać. Wiele dzieci w klasie pana Johnsona ma tylko niewyraźne, słabo ukształtowane związki między obiektem bodźcowym „ułamek” a innymi elementami struktury poznawczej. Dla niektórych słowo to oznacza jedynie pewien szczególny schemat postępowania, którego trzeba się mechanicznie trzymać pisząc liczby zwane ułamkami. Jest to schemat, który należy zapamiętać i stosować go mechanicznie w pewien sposób, gdy „duża” liczba jest „nad kreską”, a w inny sposób, gdy „duża” liczba jest pod kreską. Tylko 183 kilkoro dzieci wie naprawdę, dlaczego należy postępować tak, a nie inaczej. Zachowanie pozostałych uczniów w trakcie rozwiązywania przykładów z ułamkami przypomina mi reakcje wykonywane przez gołębie podczas „czytania”.

Jednakże większość tych dzieci ma ukształtowane związki znaczeniowe dla słów związanych ze słowem bodźcowym „ułamek”. Na przykład „połamać na kawałki” jest wyrażeniem znanym im z doświadczenia. Gdy więc chcemy pomóc im uczyć się ze zrozumieniem, to pomoc ta często może polegać po prostu na skojarzeniu „łamanie” z „ułamkiem”. Najlepiej można to zrobić przy zastosowaniu materiałów konkretnych, np. łamiąc na kawałki przedmiot taki jak starą linijkę lub patyk, a jeszcze lepiej dużą tabliczkę czekolady a następnie rozdzielając te „ułamki” między „głodnych i uważnych” uczniów. Dzięki takim ćwiczeniom uczniowie będą wkrótce potrafili odróżnić ze zrozumieniem to, co jest ułamkiem od tego, co nim nie jest.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.