Szukasz psychologa pracy lub sportu w Poznaniu? Nasza pomoc jest warta odwiedzenia gabinetu.

Ujęcie humanistyczne dyscypliny

Podstawą ujęcia humanistycznego jest założenie, że to co stanowi warunek wstępny przejścia od zależności do względnej niezależności, tkwi wewnątrz jednostki. Maslow opisuje to jako „zasadniczo wewnętrzną naturę, która jest instynktowna, swoista, dana, «przyrodzona», wyraźnie uwarunkowana dziedzicznie i która wykazuje silną tendencję do utrzymywania się (…)

O w wewnętrzny rdzeń ujawnia się poprzez naturalne skłonności, inklinacje, tendencje”1. Jak widać, pogląd ten jest zgodny z tym, co twierdzą Bruner (1966, 1971), Montessori (1972) i Piaget (1952).

Według tego ujęcia niepowodzenie w osiąganiu samodyscypliny można tłumaczyć oddziaływaniem sił zewnętrznych, które udaremniają, zakłócają bądź tłumią naturalny pęd ku doskonaleniu, ku wiedzy i rozumieniu. Tak więc jednostki postępują w sposób niewłaściwy w swych interakcjach z otoczeniem, ponieważ odczuwają lęk, ponieważ brak im poczucia bezpieczeństwa, poczucia sprawności, ponieważ czują się niekochane, bezwolnie kierowane przez innych ludzi, itp. Osłabienie czy też wyeliminowanie zachowań niepożądanych i wywołanie zachowań pożądanych jest przede wszystkim kwestią usunięcia lub przezwyciężenia budzących przerażenie sił, które blokują naturalną tendencję rozwoju. Maslow powiada, iż pierwszym krokiem na tej drodze powinno być upewnienie się, czy psychologiczne potrzeby bezpieczeństwa, przynależności i uznania (szacunku) zaspokojone są w sposób należyty. Jeśli tak jest, to prawdopodobieństwo osiągnięcia stanu samosterowności wzrasta.

Dlaczego właściwie następuje zmiana – w ujęciu humanistycznym nie jest całkowicie jasne. Istnieje jednakże generalne przekonanie, iż doskonalenie się ułatwione jest dzięki wzrostowi samowiedzy, samoświadomości i samoakceptacji. Niemniej Maslow wskazuje, że „samowiedza i samodoskonalenie się dla wielu ludzi są czymś bardzo trudnym. Wymagają one ogromnej odwagi i długotrwałych zmagań”2. Następnie wyjaśnia, iż uznawanie i pojmowanie takich sił jak lęk, regresja, obrona czy bezpieczeństwo zwiększa możliwość dopomożenia sobie i innym w pełnym rozwoju.

W całej naszej książce wciąż powracamy do podanej w rozdziale 2. zasady, określającej związek między naszymi przekonaniami na temat przyczyn zachowania, a działaniami, jakie podejmujemy, by zachowania te zmienić. Tu znów stajemy w obliczu implikacji .tej prostej zasady. Jeśli jesteśmy przekonani, że: 1) niewłaściwe zachowanie bądź też brak dążenia do samosterowności wywołane są działaniem sil wewnętrznych, które tłumią lub blokują naturalną tendencję do rozwoju oraz 2) że owa blokada może zostać usunięta lub przezwyciężona w następstwie wzrostu samowiedzy, samoświadomości i samoakceptacji, to wynika z tego, iż nasze działania na rzecz zmian muszą dostarczać sposobności do poznawania samego siebie.

Carl Rogers (1951) opracował – podobnie jak inni (Freud, 1938: Erikson, 1950, 1958, 1968: Sullivan, 1953: Combs i Snygg 1959) – techniki służące poznawaniu samego siebie. W podejściu Rogersa, znanym jako poradnictwo niedyrektywne lub zorientowane na pacjenta, zakłada się tworzenie człowiekowi ciepłych, serdecznych warunków otoczenia, w których mógłby on zgłębić swe problemy bez obawy, że ktoś będzie nim sterować, odrzuci, czy osądzi. Rogers wierzy, iż przekazując swą autentyczną empatię i pragnienie przyjścia z pomocą, jeden człowiek może pomóc drugiemu lepiej zrozumieć i zaakceptować samego siebie. Podobnie jak

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.