Szukasz psychologa pracy lub sportu w Poznaniu? Nasza pomoc jest warta odwiedzenia gabinetu.

TEORIA KONFLIKTU: KAROL MARKS

Marks uważał, że istnieją jedynie dwie podstawowe klasy w społeczeństwie: ci, którzy posiadają środki produkcji (szlachta w społeczeństwie feudalnym i kapitaliści lub burżuazja w społeczeństwach przemysłowych), i ci, którzy ich nie posiadają (niewolnicy lub chłopi w społeczeństwach feudalnych i proletariat w przemysłowych). Twierdził, że stratyfikacja nie jest ani nieuchronna, ani niezbędna, jeśli tylko środki produkcji staną się własnością zbiorową, a nie własnością nielicznych jednostek. W myśli Marksa za powstanie stratyfikacji społecznej odpowiedzialny jest kapitalizm jako system ekonomiczny (patrz rozdz. 17). Kapitalizm – według Marksa – każe robotnikom produkować więcej, niż potrzeba im samym i właścicielom środków produkcji, co prowadzi, używając jego terminologii, do powstania wartości dodatkowej. Kapitalista wykorzystuje wartość dodatkową dla własnego zysku, a nie zwraca jej wytwarzającym ją robotnikom. Marks twierdził, że system stratyfikacji wytworzony przez kapitalizm jest niesprawiedliwy: zyski właścicieli powstają zawsze z pracy robotnika i jego kosztem.

Teoria Marksa była krytykowana z różnych punktów widzenia. Od czasów Marksa w społeczeństwach przemysłowych nastąpił szybki rozwój klasy średniej, co zaprzecza jego dwuklasowej teorii. We współczesnych społeczeństwach przemysłowych posiadanie środków produkcji i zarządzanie nimi jest dzielone: rozpowszechniona sprzedaż akcji, również pojedynczym robotnikom czy na ich fundusze emerytalne, zatarła wyraźne granice między klasami wytyczone przez Marksa. Olbrzymi wzrost znaczenia związków zawodowych również zmienił równowagę sił między właścicielami a robotnikami.

Mimo tych krytyk, poglądy Marksa na stratyfikację społeczną nadal wpływają na myśl socjologiczną. Wielu socjologów (np. Domhoff, 1983) utrzymuje, że władza jest ciągle skoncentrowana w rękach małej elity ekonomicznej i że związki zawodowe nie mogą ustawać w walce o prawa robotników. Podkreślają oni, że zwyciężyć w tej walce nie jest łatwo.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.