Szukasz psychologa pracy lub sportu w Poznaniu? Nasza pomoc jest warta odwiedzenia gabinetu.

Silny niepokój w rodzinie z dzieckiem chorującym na białaczkę

Cała rodzina przeżywa silny niepokój. Rodzice ujawniają również agresję, silny lęk przed nawrotem choroby i śmiercią dziecka. Doświadczają bezradności wobec choroby, która wpłynęła negatywnie na rodzinę. U matki ujawnia się to również w koszmarach sennych. Ojciec ma trudności w ujawnianiu uczuć, zamyka się w sobie, nie przyznaje się przed żoną do przeżywanych wewnętrznych konfliktów, obaw. Stan zaburzonej komunikacji męża powoduje, że spotyka się on ze strony żony z zarzutem niezdolności do dawania miłości. Jest to dla ojca szczególnie bolesny zarzut, bowiem kocha swoją rodzinę i pragnie jej szczęścia. Konsekwencją nieporozumień i konfliktów małżeńskich jest skoncentrowanie uwagi męża przede wszystkim na pracy, na zaspokajaniu potrzeb materialnych. Dostrzegają to również dzieci, które stwierdzają, że dla ojca najważniejsza jest praca.

W związku z chorobą matka zrezygnowała z pracy i poświęciła się opiece nad dzieckiem. Nie doświadcza jednak wystarczającego wsparcia ze strony męża ani najbliższej rodziny.

Obawa o życie dziecka chorego wyzwoliła u niej potrzebę szczególnej opieki nad nim – niestety, kosztem dziecka zdrowego. Dziecko zdrowe ma poczucie, że jest mniej kochane, że rodzice inaczej, tzn. gorzej je traktują. Konsekwencją tego jest zazdrość o uczucia matki, ujawniająca się przez złość na dziecko chore. Dziecko zdrowe uważa, że ono najwięcej straciło z powodu choroby rodzeństwa. Zachowania agresywne wobec dziecka chorego (a może i przez niego prowokowane) spotykają się z karą w stosunku do dziecka zdrowego („krzyk, bicie”), co z jednej strony pogłębia poczucie winy, z drugiej natomiast – poczucie niesprawiedliwości i odrzucenia przez rodziców.

Dziecko chore przeżywa lęk przed nawrotem choroby i własną śmiercią

Rodzinę cechuje przede wszystkim to, że nazywa swoje trudności po imieniu i stara się podejmować wszelkie wysiłki, aby im sprostać. Obydwoje rodzice przeżywają silny niepokój przed nawrotem choroby i śmiercią dziecka. Przeżywają koszmary senne, obwiniają się wzajemnie. Potrafią jednak ujawniać przed sobą to, co czują. Mówią o bezradności a jednocześnie mają poczucie, że choroba zbliżyła ich do siebie („dużo zbliżyła”). Dochodzi między nimi do sytuacji konfliktowych, jednak widzą potrzebę i szukają nowych sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Jednocześnie mają poczucie dużego wsparcia z zewnątrz i to zarówno duchowego, psychicznego, jak i materialnego.

Między rodzicami nastąpił podział obowiązków. Jest on satysfakcjonujący dla obu stron. Mąż przejął również obowiązek opieki nad dzieckiem chorym, co pozwoliło matce na kontynuowanie pracy. Wspólna praca rodziców dała nie tylko możliwość realizacji swoich aspiracji zawodowych, ale jednocześnie poczucie dobrego statusu materialnego po chorobie dziecka.

Dziecko chore przeżywa lęk przed nawrotem choroby i własną śmiercią („nie chcę nikomu powiedzieć, że boję się śmierci”). Mimo że rodzice pracują, dzieci uważają, że to one są dla rodziców najważniejsze. Silnie przeżywały kłótnie rodziców, które miały miejsce przed chorobą dziecka.

Dziecko chore, tak samo jak i zdrowe, jest karane za złe zachowanie. Wobec jednego, jak i drugiego dziecka rodzice stosują przemoc fizyczną („spuszcza lanie”). Rodzice stosują taki sam system kar wobec dzieci. Mimo poczucia dziecka zdrowego, że jednak lepiej traktowane jest dziecko chore, dzieci żyją w dobrych relacjach. Nie czas poświęcany dzieciom, ale sprawiedliwie stosowany system kar wydaje się być wystarczającym warunkiem (w tym wypadku) do zachowania dobrych relacji między rodzeństwem.

Cała rodzina przeżywa silny niepokój związany z sytuacją choroby dziecka

Rodzice mają poczucie bezradności, lękają się nawrotu choroby i śmierci dziecka („zrobiłabym wszystko, aby zapomnieć o tym, co najgorsze”)- Ojciec ujawnia zachowania regresywne. Nie jest w stanie sprostać trudnej sytuacji, chciałby od niej uciec, stać się znowu dzieckiem. Matka jest rozbita wewnętrznie, przeżywa koszmary senne. Choroba w tym przypadku wydaje się być tragedią („uważam, że jestem nieszczęśliwa”) – spowodowała wzajemne oddalenie w relacjach małżeńskich („większa nerwowość”). Rodzice uważają, że nie otrzymują znikąd żadnej pomocy, a jeśli już, to jest ona bardzo znikoma i tylko materialna. Status materialny rodziny po chorobie wyraźnie się pogorszył.

Małżonkowie starają się rekompensować trudności małżeńskie w relacjach rodzicielskich. Starają się okazywać dużo więcej uczuć dziecku choremu, jemu też poświęcają więcej czasu („mama więcej czasu bratu poświęca”) i nie stawiają żadnych wymagań („robi, co chce”). Dziecko chore ma tego świadomość („gdy kłócę się z bratem, to rodzice nic nie robią”), więc konflikty między rodzeństwem kończą się karą, ale tylko dla zdrowego dziecka.

Poczucie niesprawiedliwego traktowania, jakiego doświadcza dziecko zdrowe, powoduje, że ujawnia ono wobec rodziców, jak i dziecka chorego negatywne emocje („nie chcę nikomu powiedzieć, że go nie lubię”). Krzyk i stosowane przez rodziców kary powodują, że dziecko zdrowe obwinia siebie za złe zachowanie wobec dziecka chorego („za krzywdę wyrządzoną bratu”).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.