Szukasz psychologa pracy lub sportu w Poznaniu? Nasza pomoc jest warta odwiedzenia gabinetu.

Konsekwencja w stosowaniu kary

Jedna z naszych reguł wzmacniania głosi, iż „należy stosować tylko taką dawkę wzmocnienia, jaka jest niezbędna do tego, żeby zadanie zostało wykonane”. Przestroga ta wydaje się dotyczyć także kary. Jeśli stwierdzasz, że kara jest niezbędna, to musisz wówczas spróbować ocenić wielkość czy też intensywność bodźców karzących, które wystarczą do stłumienia niepożądanego zachowania, lecz nie będą nadmierne. I choć wzrost intensywności kary generalnie zwiększa prawdopodobieństwo stłumienia reakcji na czas dłuższy, to wyzwala on jednak wyższy poziom lęku, zwłaszcza wówczas, gdy nie jest do końca oczywiste, że właściwe zachowania alternatywne pozostają w zasięgu możliwości ucznia. Wielkość kary jest ściśle związana z jej intensywnością. Tak więc, czy stosując ją należy zaczynać od takich bodźców karzących, które stanowią karę łagodną, a dopiero później nasilać ich intensywność? Chyba najlepsza odpowiedź brzmi tu „nie”, jako że procedura tego typu wymaga stosowania coraz to silniejszych czynników karzących z coraz to większą częstotliwością. Istnieje wiele dowodów (Azrin i Holz, 1966: Mayer, Sulzer i Cody, 1968) na to, że kara jest bardziej skuteczna wtedy, gdy jej intensywność nie jest stopniowana lecz już od samego początku największa. Sens tego stwierdzania polega na tym, iż w przypadku konieczności zastosowania kary należy uczynić ją na tyle intensywną, by od razu dała efekt tłumiący: nie należy tłumić wadliwego zachowania „po troszeczku”, drogą kolejnych przybliżeń. Należy raczej spróbować stłumić je za jednym zamachem. Z chwilą gdy takie niewłaściwe zachowanie zostanie już stłumione, należy stopniowo zmniejszyć intensywność i częstotliwość kary, jednocześnie wzmacniając pozytywnie zachowanie właściwe.

Konsekwencja w stosowaniu kary Często słyszy się opinię, że łatwiej jest się przystosować do błędnej konsekwencji niż do niekonsekwencji. Przybliżona prawdziwość tego stwiedzenia jawi się w całej rozciągłości w przypadku stosowania wzmocnienia i kary. Jak można się tego spodziewać, niewłaściwe zachowanie, które z jednej strony bywa wzmacniane, z drugiej zaś od czasu do czasu karane, staje się nadzwyczaj odporne na mające je osłabić oddziaływanie karzące. U uczniów, którzy zetknęli się z niekonsekwentnym wzmacnianiem i karaniem, np. u młodocianych przestępców, spowodowanie znaczących zmian w zachowaniu wymaga stosunkowo długiego czasu, nawet przy konsekwentnym wzmacnianiu i karaniu. W dodatku zachowanie tych uczniów, zanim ulegnie poprawie, zwykle jeszcze się pogarsza.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.