Pisemne formułowanie emocjonalnych celów szczegółowych

Pisemne formułowanie emocjonalnych celów szczegółowych jest pod wieloma względami podobne do formułowania szczegółowych celów poznawczych. Powinny to być ścisłe stwierdzenia, które odzwierciedlają różne zachowania ucznia, ponadto powinny one zawierać warunki ograniczające.

Czytaj dalej Pisemne formułowanie emocjonalnych celów szczegółowych

NAUKA JAKO INSTYTUCJA

Nauka stała się instytucją społeczną (patrz rozdz. 4): ma swoją strukturę organizacyjną (np. towarzystwa naukowe czy fundacje), hierarchię stanowisk oraz zbiór norm (patrz niżej). Większość naukowców pracuje w zespołach uniwersyteckich oraz w rządowych lub należących do korporacji laboratoriach. Naukowcy często współpracują z sobą w centrach lub instytutach badawczych, które ułatwiają wzajemną wymianę idei i rezultatów badań. Samotnie pracujący naukowiec jest w dzisiejszych czasach niezwykle rzadkim zjawiskiem.

Czytaj dalej NAUKA JAKO INSTYTUCJA

Pojęcie treści u Bolzany i Twardowskiego

Istnieją wspólne cechy pojęcia „przedstawienie samo w sobie” będącego znaczeniem nazwy u Bolzany oraz pojęcia treści w sensie Twardowskiego. U Twardowskiego jednak mamy do czynienia zawsze z abstrakcją od poszczególnych treści przeżywanych przez różnych osobników. W koncepcji Twardowskiego, aby istniało znaczenie, istnieć muszą przeżycia. Natomiast inaczej u Bolzany: aby zaistniała zgodność treści psychicznych przeżywanych przez różne podmioty, istnieć musi niezależnie od przeżyć ich materia, będąca właśnie „przedstawieniem samym w sobie”. W rozprawie O treści i przedmiocie .. . wyraża Twardowski pogląd, że znaczeniem nazwy jest wręcz treść psychiczna u. Tak więc ani pojęcia treści z rozprawy O treści i przedmiocie .. ., ani późniejszej koncepcji znaczenia z rozprawy O czynnościach i wytworach nie można utożsamiać z bolzanowskim „Vorstellung an sich”. Pogląd ten wypowiadam niezależnie od uwag na ten sam temat zawartych w dziele H. Bergmanna Das Philosophische Werk B. Bolzanos (Halle 1909). Analizując w nim możliwe znaczenie bolzanowskiej teorii „przedstawień samych w sobie” rozważa Bergmann dwa rozwiązania: po pierwsze, przedstawienie samo w sobie to przedmiot przedstawienia: po drugie, przedstawienie samo w sobie to przedmiot immanent- ny w sensie Twardowskiego. Obie możliwości autor jednak odrzuca. Pierwszą na podstawie wypowiedzi explicite samego Bolzany, drugą – na tej podstawie, że lł Twardowski, O czynnościach i wytworach, WPF, s. 236. 14 Twardowski, O treści i przedmiocie …, wyd. cyt. s. 10. trśść jest zawsze ćzymś pomyśiańyiń, natomiast przedstawienie samo w sobie istnieć może nawet wtedy, gdy żadna istota rozumna nie myśli o nim. Następnie Bergmann sugeruje, że „przedstawienie samo w sobie” nazwać można abstrakcyjnym momentem, występującym we wszystkich przedstawieniach subiektywnych. Abstrakt ten otrzymujemy wtedy, gdy o immanent- nym przedmiocie myślimy w aspekcie tego, co przedstawione. Ten właśnie rys koncepcji bolzanowskiej jest wspólny z Twardowskiego pojęciem znaczenia: należy jednak pamiętać o tylko pozornej niezależności znaczenia od przeżyć w sensie Twardowskiego, przy zupełnej niezależności znaczenia bolzanowskiego. Zdaniem Bergmanna, teorię Bolzany przejął Husserl, wyjaśniając na jej podstawie jedność znaczenia 15.

Czytaj dalej Pojęcie treści u Bolzany i Twardowskiego

Metoda oceny wielkości

Dane empiryczne zdają się potwierdzać fakt, że w wielu sytuacjach człowiek nie ogranicza się do stwierdzenia, iż dany wynik posiada dla niego wartość pozytywną lub negatywną, lecz próbuje ocenić ją bardziej subtelnie za pomocą skal liczbowych. Taka subtelna ocena pozwala racjonalniej działać w skomplikowanym środowisku. Psychologowie skonstruowali kilka metod naukowych, za których pomocą można zbadać prawa rządzące oceną wartości. Metody te są dalekie od doskonałości. Pozwalają one jedynie na badanie użyteczności wyników najprostszych, takich jak wygrywanie pieniędzy czy samochodów. Nie bardzo wiemy jednak, jak analizować wartość tak skomplikowanych zjawisk, jak miłość, ukończenie studiów czy zdobycie Nagrody Nobla. Mimo to warto zapoznać się z kilkoma metodami pomiaru subiektywnej wartości.12

Czytaj dalej Metoda oceny wielkości

CHOROBA BIAŁACZKOWA CZ. II

Rocznie w Polsce występuje około 1000 nowych zachorowań na nowotwory złośliwe u dzieci. Biorąc pod uwagę roczną zachorowalność oraz konieczność hospitalizacji i powtórnego leczenia znacznego odsetka dzieci z chorobą nowotworową w ciągu 2-3 lat po osiągnięciu remisji, chorobowość wynosi przeciętnie ok. 3000 przypadków w ciągu roku. Białaczka jest najczęstszą chorobą nowotworową u dzieci. Stanowi to ok. 30-35% wszystkich nowotworów dziecięcych. W ujęciu kliniczno-morfologicznym białaczki można podzielić na:

Czytaj dalej CHOROBA BIAŁACZKOWA CZ. II

Praca Wolpe’a

Wolpe, psychiatra, który swe wykształcenie medyczne uzyskał na Uniwersytecie Witwatersrand w Republice Południowej Afryki (dyplom lekarza w 1939 r., doktorat z medycyny w 1948), ma wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu psychoterapii. Z wyjątkiem kilku przerw spowodowanych służbą wojskową lub szkoleniem na wyższym poziomie, praktykował on prywatnie w swym rodzinnym kraju w latach 1940-1959. W drugiej połowie tego okresu pełnił także funkcję wykładowcy psychiatrii na Uniwersytecie Witwatersrand, gdzie przeprowadził badania laboratoryjne nad nerwicami eksperymentalnymi u zwierząt i opracował kilka technik terapii behawioralnej. Badania te przyniosły w efekcie wiele artykułów opublikowanych w czasopismach psychiatrycznych i psychologicznych. Rok akademicki 1956/57 spędził on jako stypendysta w Ośrodku Zaawansowanych Badań w dziedzinie Nauk Behawioralnych (Center for Advanced Study in the Behavioral Sciences) w Stanford w stanie Kalifornia. Podczas pobytu w tym Ośrodku pracował nad książką Psycho- terapy by reciprocal inhibition (Psychoterapia przy zastosowaniu hamowania wzajemnego) opublikowaną w 1958 roku, w której zrekapitulował i rozwinął swe idee dotyczące powstawania i leczenia nerwic.

Czytaj dalej Praca Wolpe’a

Kora mózgowa człowieka

Mózgowie jest organem stosunkowo wcześnie rozwijającym się u człowieka. Podczas gdy ogólny ciężar ciała noworodka wynosi zaledwie ok. 5°/o ciężaru ciała młodego dorosłego człowieka, a ciężar ciała dziecka 10-let- niego -ok. 50%, to ciężar mózgowia noworodka wynosi ok. 25% ciężaru mózgowia człowieka dorosłego, u dziecka 6-miesięcznego – ok. 50%,. u dziecka 2 i półletniego-ok. 75%, u dziecka 5-letniego – ok. 80%, u dziecka 10-letniego – ok. 95% (Mussen, 1970).

Czytaj dalej Kora mózgowa człowieka

Upostaciowanie materiału

Według Koffki (1937), o tym, czy widzimy pojedynczą postać, decyduje rozłożenie elementów w przestrzeni. Przy wielu jednakowych elementach postacie dostrzega się w tym przypadku, gdy elementy zbioru położone są bliżej siebie. Bliskość nie oznacza mechanicznego kojarzenia elementów sąsiadujących, ma ona znaczenie o tyle, o ile pomaga w organizowaniu materiału. Na podobnej zasadzie opiera się alfabet Morse’a.

Czytaj dalej Upostaciowanie materiału

Cel analizy kondycjonalnej

Przy analizie związku między występowaniem danej cechy w .rozwoju osobniczym a czynnikami ekologicznymi można również przyjąć hipotezę „pośredniości” oddziaływań środowiska, które prowokuje zmiany o rozmaitym charakterze i zasięgu: począwszy od przekształceń strukturalnych w organizmie dziecka, aż do wyłącznie funkcjonalnych zmian w jego zachowaniu. Nadmienimy, iż takie czynniki ekologiczne, jak: przynależność do określonej .klasy społecznej, status ekonomiczny rodziny i wiele innych, funkcjonują odmiennie w różnych kulturach, i dlatego nie można ustalić zasięgu ich oddziaływania w sposób uniwersalny.

Czytaj dalej Cel analizy kondycjonalnej

ZWYCZAJE SPOŁECZNE CZ. II

Chociaż, jak widzieliśmy, istotą zwyczaju jest pewna jego irracjo- nalność, która nadaje mu moc wiążącą bez jasnego motywowania, to przecież nawet w świadomości potocznej spotkać się można, podobnie jak w stosunku do przepisów moralnych, z próbami usprawiedliwiania, czemu w danej epoce i w danym miejscu istnieją takie, a nie inne zwyczaje. Zwyczaj, jakkolwiek nie wydedukowany z jakichś wyższych przesłanek, wydaje się na ogół czymś, co posiada sens społeczny. Zwyczaje regulują w pewien sposób życie społeczne, przy czym sposób tej regulacji wydaje się przynajmniej w jakimś stopniu racjonalny: zwyczaje posiadają jakąś społeczną użyteczność. W wypadkach, które omawialiśmy, owa celowość społeczna nie jest tak widoczna, choć i tam ona się jakóś zaznacza: nietrudno jednak o przykłady, które będą ową społeczną użyteczność zwyczajów demonstrowały w wyraźniejszy sposób. Widzimy zatem, iż zwyczaje jako regulatory postępowania ludzkiego pełnią jakąś doniosłą funkcję społeczną. Ale dla równowagi od razu musimy zaznaczyć, że owa zasada użyteczności zwyczajów nie jest powszechna. Dopuszcza ona bardzo liczne, nawet jaskrawe wyjątki. Są przecież, jak każdy o tym dobrze wie, liczne zwyczaje okrutne i barbarzyńskie. Nie należy więc pojmować istoty i genezy zwyczajów w sposób zbyt łatwy i uproszczony.

Czytaj dalej ZWYCZAJE SPOŁECZNE CZ. II